Od 1 kwietnia rusza Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań. Jest obowiązkowy dla każdego obywatela. Rachmistrzowie do 30 czerwca zapukają do naszych drzwi i potem będziemy musieli odpowiedzieć na pytania związane z naszym życiem osobistym.
Spis ma dostarczyć informacji o liczbie ludności, terytorialnym ich rozmieszczeniu, strukturze demograficzno-społecznej i zawodowej, o społeczno-ekonomicznej sytuacji gospodarstw domowych i rodzin, o ich zasobach i warunkach mieszkaniowych. Rachmistrzowie zadadzą nam zatem pytania o źródło utrzymania, wyposażenie mieszkania, czas dojazdu do pracy, pozostawanie w związku małżeńskim lub partnerskim.
To pierwszy spis powszechny od kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej. Poprzedni odbył się w 2002 roku. Będziemy musieli odpowiedzieć na około 20, 70 lub 100 pytań. Czas trwania takiej ankiety to około 30 minut. Jednak jeśli chcemy uniknąć wizyty rachmistrza w domu, możemy wypełnić formularz za pośrednictwem internetu. Można to będzie zrobić od 1 kwietnia na stronie www.spis.gov.pl, podając PESEL. Jeśli wypełnimy ankietę elektronicznie przed 8 kwietnia, możemy być pewni, że rachmistrz do nas nie przyjdzie.
Odmowa udziału w spisie wiąże się z grzywną czyli jeśli nie wypełnimy ankiety i do tego rachmistrza nie wpuścimy do domu dostaniemy karę pieniężną.
Raz na jakiś czas trzeba przeliczyć stado w zagrodzie.
Kara pieniężna za odmowę podania szczegółów dotyczących życia osobistego. Oczywiście te dane nie zostaną wykorzystane przeciwko nam :) Jak to ładnie ujął doc. Kossecki: Żyjemy w reżimie okupacji informacyjnej.