(1)|
Czytano: 8,906 razy |
przeczytasz w ok. 2 min.
12 kwietnia (czwartek) największy i najbardziej znany w Polsce cyrk - Cyrk Zalewski wystąpi w Kole. To część 10 – miesięcznej trasy po Polsce, podczas której cyrkowy namiot Zalewskich stanie w ponad 200 miastach, ich artyści zagrają ponad 250 przedstawień, które zobaczy niemal 300 tys. widzów.
Sezon 2012 będzie wyjątkowy. W tym roku przypada bowiem 20 – lecie istnienia Cyrku Zalewski. Ogromny rozmach organizacyjny, najwyższy poziom artystyczny, profesjonalna oprawa i najlepsi artyści, od wielu lat są wizytówką Zalewskich. Jednak z okazji okrągłej rocznicy pracy artystycznej właściciele cyrku za punkt honoru wzięli udowodnienie całej Polsce, że nie mają sobie równych.
Dla swoich widzów i wielbicieli przygotowali atrakcje, jakich Polska dotąd nie widziała. Z okazji 20-lecia cyrku Kamil Zalewski (Książę Cyrkowców) wraz ze swoim zespołem przygotował WIELKIE SHOW ILUZJI. Po wielu miesiącach ciężkich prób, przygotowań choreografii, skomplikowanych elementów technicznych, oprawy muzycznej i rekwizytów – powstał spektakl iluzjonistyczny na najwyższym światowym poziomie.
Elementy ryzyka zapewni El Diablo, linoskoczek balansujący bez zabezpieczenia nad... klatką z lwami. Po raz pierwszy w Polsce wystąpią także artyści z Ekwadoru i Kolumbii – duet DIORO, którzy swoim kołem śmierci sprawią, że widzowie na parę chwil wstrzymają oddech. W programie wystąpi także wspaniała Inka Kalachevska (trapez), uczestniczka półfinałów „Mam Talent” , a także clown Puccino, żonglujący nogami Jan Navratill, a także lwy, konie, wielbłądy, kozy, a nawet jeżozwierze...
W tym roku w zabawę na arenie mogą włączyć się także widzowie. Dla chętnych i odważnych konkurs jazdy na koniu... z którego dość łatwo spaść... - Serdecznie zapraszamy do oglądania naszych przedstawień w całej Polsce. Mogę zapewnić, że nie będziecie Państwo zawiedzeni, a sztuka cyrkowa w naszym wykonaniu, dostarczy Państwu i Waszym dzieciom wspaniałych wrażeń – mówi Ewa Zalewska, właścicielka Cyrku Zalewski i była artystka-akrobatka.
Niedawno ruszyl także profil Cyrku Zalewski na Facebooku. Zachęcamy do „polubienia” nas: http://www.facebook.com/pages/Cyrk-Zalewski/294711123923983
W Kole Cyrk Zalewski wystąpi w czwartek, 12 kwietnia o godz. 17.00, ul. Kolejowa.
Cyrk Zalewski to największy i najbardziej znany cyrk w Polsce. Cyrkowe korzenie rodziny sięgają niemal 200 lat wstecz (8 pokoleń). We współpracy z Cyrkiem Zalewski powstał emitowany na antenie Polsatu program „Gwiezdny Cyrk“ z udziałem artystów cyrku i polskich celebrytów. Cyrk doczekał się także wielu publikacji w prasie kolorowej – artykułów i sesji zdjęciowych. Cyrk Zalewski jest członkiem European Circus Association.
Kamil Zalewski jest synem Stanisława i Ewy Zalewskich – twórców Cyrku Zalewski. Zalewscy są jednocześnie pomysłodawcami i organizatorami największej imprezy cyrkowej w Polsce – Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Cyrkowej.
Już od dwudziestu lat Cyrk Zalewski bawi nas i oczarowuje swymi atrakcjami. Galopujące wielbłądy, poskramiane tygrysy, słonie tańczące na piłkach – mówiąc krótko idealna rozrywka rodzinna, w sam raz na sobotnie popołudnie. Jednak gdy jupitery rozświetlające arenę gasną, a trybuny pustoszeją, z dala od ludzkich oczu rodzi się problem. Problem, który dotyka najbardziej wyzyskiwanych pracowników branży rozrywkowej – zwierząt.
Cyrk Zalewski jako największy i najstarszy zarazem cyrk w Polsce już lata temu wyrobił sobie markę rozrywkowego cudu. Na spektakle każdego tygodnia przybywają tłumy rodziców ciągnących za sobą swoje pociechy, często nie do końca świadome tego czego będą świadkami.
Kolorowi klauni, równie kolorowe zwierzęta, jarmarczna muzyka – to wszystko tworzy aurę świetnej i beztroskiej zabawy, którą cyrk zdecydowanie nie jest.
Od lat aktywiści Ruchu Praw Zwierząt nazywani w nomenklaturze dnia codziennego(często opryskliwie) „zielonymi” starają się udowodnić w jakich warunkach przetrzymywane i transportowane są występujące w cyrku zwierzęta. Informacje o brutalnych metodach tresury, które w tego typu miejscach już dawno stały się chlebem powszednim, bardzo często miały związek z cyrkiem zarządzanym przez Stanisława Zalewskiego. Właśnie takie kontrowersje sprawiły, iż w 2003 roku Telewizja Polska zrezygnowała z emitowania na swej antenie spektakli Zalewskiego. Nie miało to jednak żadnego wpływu na postawę jego pracowników wobec kolejnych zwierząt. Trzy lata później odnaleziono szczątki martwego wielbłąda, wyrzuconego przez nich na przynależące bazy cyrku wysypisko. Zwłoki zwierzęcia pocięte i częściowo nadpalone rozwleczone zostały wokół śmietnika, najprawdopodobniej przez lokalne psy. Cała sytuacja miała miejsce kilka dni po tym jak okoliczni mieszkańcy przekazali fundacji Empatia informacje o chorym wielbłądzie, znajdującym się na użytkowanym przez Państwa Zalewskich terenie. Aktywiści zdołali już jednak tylko pozbierać i przekazać do analizy ciało zwierzęcia– na ratowanie było już za późno .
Cyrk Zalewski w swojej długoletniej historii raczył nas także brawurowymi ucieczkami, rodem z filmów akcji. W 2008 roku kolorowe namioty zawitały na terenie Gdyni, gdzie przez kilka dni zapewniały okolicznym mieszkańcom rozrywkę. Niestety z nieznanych przyczyn do powiatowego inspektoratu nie wpłynęło niezbędne w takich sytuacjach zaświadczenie Głównego Inspektora Weterynarii, świadczące o przestrzeganiu na terenie cyrku przepisów związanych z przetrzymywaniem i tresurą zwierząt. Kiedy faktem tym zainteresowały się okoliczne grupy pro-zwierzęce oraz Powiatowy Inspektor Weterynarii we własnej osobie, na chwilę przed inspekcją tabor zniknął z wynajętego przez siebie terenu. Ot, taka cyrkowa sztuczka.
Nie da się ukryć, że napływające w ciągu ostatnich lat informacje o podobnych przypadkach mocno zmobilizowały środowisko animalistyczne do działania przeciwko właścicielowi cyrku. Dziesiątki akcji świadomościowych organizowanych przed spektaklami odbiły się mocno zarówno na reputacji jak i na kieszeni Stanisława Zalewskiego. Jego niechęć do „zielonych” za to - bezpośrednio na ich ciałach. W 2006 roku uczestnik pikiety poprzedzającej jeden z występów w Toruniu został uderzony w twarz przez samego dyrektora. Podobnego zaszczytu nie dostąpił Dariusz Gzyra, prezes stowarzyszenia Empatia, który dwa lata wcześniej został ogłuszony ciosem w szczękę przez nieznanego napastnika tuż po zakończeniu protestu. Domniemanym sprawcą był wtedy jeden z ochroniarzy cyrku, niestety aktywista, który z zanikami pamięci trafił do szpitala, nigdy nie był w stanie tego udowodnić.
Cyrk wydawać się może rozrywką wyjątkową, zarówno dla nas jak i dla naszych dzieci. Czasem jednak warto pamiętać, iż rozrywka to także biznes – biznes, który każdego roku przynosi ogromne zyski skromnej rzeszy potentatów. I jak w każdym biznesie odbywa się to kosztem tych stojących najniżej. Nie życzmy więc Cyrkowi Zalewski stu lat i nie pojawiajmy się na organizowanych przez niego urodzinowych obchodach. Cóż to bowiem za impreza na której solenizant bawi się kosztem (często nawet życia) innych?